Marketing w dobie pandemii

Nie daj się i łap swoją okazję!

Covid-19 zakończył właśnie najdłuższą w historii hossę. W marcu 48 tysięcy polskich firm zawiesiło swoją działalność, a urzędy pracy zostały storpedowane wnioskami rejestrujących się bezrobotnych – głównie zwolnionych oraz wracających z zagranicy. Nie ma już wątpliwości, że mamy do czynienia z największych załamaniem gospodarczym od czasu Wielkiego Kryzysu lat 30 i miną lata, zanim światowa gospodarka odrobi straty po pandemii spowodowanej rozprzestrzenianiem się zlepku złośliwego RNA o wielkości ok. 120 nanometrów.

Co naturalne, najbardziej z powodu koronawirusa cierpią usługi. Wśród nich firmy pierwszego ryzyka, czyli gastronomia, rozrywka, turystyka. Z końcem miesiąca lub nawet wcześniej posypały się stosy wypowiedzeń. Pół biedy, jeśli pracowaliście na umowie o pracę – zależnie od zapisów umowy oraz przebytego stażu, okres wypowiedzenia może obejmować do 3 miesięcy oraz wiązać się z innymi bonusy na osuszenie łez. W trudniejszej sytuacji są osoby na umowach śmieciowych, a w jeszcze gorszej te na samozatrudnieniu. Szukanie nowego zatrudnienia, zwłaszcza w okresie kwarantanny Covid-19, przy ograniczeniu prawa do wyjść, spotkań może stanowić istne mission impossible.

Gospodarka w takiej sytuacji działa jak domino. Najpierw bankrutują biura podróży, kluby, restauracje, chwilę potem kłopot odczuwają dostawcy produktów, przewoźnicy, muzycy, dj-e. Czy możemy coś z tym zrobić? Nie. Więc jaki jest sens panikować? Dużo rozsądniejszym rozwiązaniem jest szukanie swojej szansy, zmiana modelu biznesowego.

Bój się, gdy inni są chciwi, i bądź chciwy, gdy inni się boją – doradzał Warren Buffett, legendarny inwestor, który dorobił się milionów właśnie w czasach recesji. Tym tropem zdaje się już podążać większość rynku. Prowadziłeś restaurację? Pora na catering z dostawą. Zarządzałeś salą fitnessu? Zaproponuj treningi online z opcją interakcji z trenerami. Miałeś szkołę, treningi personalne? Uruchom skype’a, webinary, nauczaj z dowolnego miejsca o dowolnym czasie. Zadbaj o jakość, bądź innowacyjny, wnieś w to wartość dodaną, otwórz się na zupełnie nową grupę odbiorców. Działałeś lokalnie, zdobyłeś renomę, wiernych klientów – rozszerz zasięg na całą Polskę/Europę/Świat.

To jest czas digital marketingu. Kryzys wirusowy nie spowoduje, że ludzie cofną się do ery kamienia łupanego, przestaną czytać książki, oglądać YouTube’a, inwestować w swoje zdrowie, rozwój intelektualny czy psychiczny relaks. Ba! Liczby pokazują, że podczas domowej kwarantanny nie tylko więcej czasu spędzamy w internecie, konsumujemy więcej stron i więcej aplikacji instalujemy, ale również nasze wydatki w aplikacjach iOS i Android rosną o ok. 20 procent w stosunku do 2019 roku (więcej).

Potraktujmy kryzys jako szansę/wyzwanie – wygrani wyjdą z niego Ci, którzy będą mieli najwięcej odwagi, by się zmieniać, ciąć stare koszty i inwestować, porzucając dotąd utarte schematy. Bądź przygotowany i zaufaj własnej intuicji. Jeśli potrzebujesz wsparcia merytorycznego – skorzystaj z formularza kontaktowego. Przeprowadzimy wstępny audyt i zaproponujemy konkretne rozwiązania, które pomogą Ci dopasować ofertę do nowych wyzwań epoki. Nie zwlekaj, zanim zrobi to konkurencja.